“TRIADA” Cz. 2. WODA

Wielu z nas miało okazję obserwować jak wyglądają warzywa korzeniowe (marchew, burak, ziemniak, topinambur itd.) gdy poleżą parę tygodni w lodówce. Tak, one “więdną”: miękną, kurczą się, marszczą i wyglądają nie apetycznie. Właściwie dlaczego? Co się dzieje? A więc to proste: zniknęła woda. Wyparowała. I jeść ich się już jakoś nie chce. Witaminy, mikroelementy – niby wszystko na miejscu, ale bez wody nie są ani smaczne ani apetyczne.

Człowiek (mamy na myśli ciało fizyczne). Nie wiedzieć czemu, uważa się za normalne, że po kilkudziesięciu latach skóra koniecznie musi stać się zwiotczała, zmarszczona, a ciało ulec zmianie, podobnie jak w opisanym powyżej procesie w lodówce. Rzecz jasna, otyłych, pulchnych i po prostu ludzi z “brzuszkami” nie ma sensu w tym przypadku rozpatrywać jako ilustracji “odwodnienia” organizmu, gdyż są oni chodzącymi akumulatorami tkanki tłuszczowej, na co żadne z warzyw korzeniowych pozwolić sobie z natury nie może 🙂

Wielu z antycznych, jak i współczesnych lekarzy (w tym również takie autorytety jak A.Załmanow czy N.Amosow) postulowało, żeby organizm człowieka oraz procesy, które w nim zachodzą, rozpatrywać jako jedność, jako precyzyjny, rzetelnie zbalansowany system. Dlatego leczenie oddzielnie każdego organu bez zwracania uwagi na to jak funkcjonuje cały organizm, jest zdaniem tych szanowanych lekarzy co najmniej błędem, pomyłką. Niestety nowoczesna “zachodnia” medycyna poszła właśnie w tym kierunku. Zakończywszy kilkuletnią naukę na studiach medycznych, wychodzi taki “specjalista”, z papierami, że jest on profesjonalistą na przykład od “usuwania białego nalotu z języka”. Taki świeżo upieczony lekarz doskonale orientuje się w dziesiątkach rodzajów szczoteczek i skrobaczek do usuwania ww nalotu, na pamięć zna wszystkie rodzime i zagraniczne “leki” (tudzież – płyny do płukania języka i rozpuszczania problemu). ALE! Ma bardzo słabe pojęcie o jelitach, ich funkcjach i procesach, które w nich zachodzą. “Specjalista” ten będzie do końca życia miał zapewnione utrzymanie, gdyż nigdy i nikomu nie usunie on PRZYCZYNY pojawienia się białego nalotu na języku. Nasuwa się skojarzenie ze starym, naiwnym hasłem: “Czysto nie tam gdzie sprzątają, a tam gdzie nie śmiecą”. Wyżej opisana historia jest oczywiście hiperbolą. Ale ktoś, kto zechce zrozumieć cel  – zrozumie.

Podobnie też wygląda sytuacja z poznawaniem otaczającego nas Świata, jego zasad, materii. Mało tego, że szeroko rozumiany świat nauki dysponuje bardzo ubogim i niedokładnym instrumentarium do badania naszej realności, to jeszcze, gdy napotyka jakiś paradoks (typu dualizmu korpuskularno-falowego obiektów kwantowych), po prostu omija go “szerokim łukiem”, nie mając możliwości dotrzeć do prawdy. Kto tylko nie bada interesującej nas WODY: i chemicy, i fizycy, i biolodzy i nawet medycy. Nie można tez nie wspomnieć o entuzjastycznych romantykach typu Masaru Emoto, napiętnowanych przez kręgi akademickie ambitnym tytułem “pseudonaukowca” lub Rosjanina E.Postnowa z jego “pograniczną wodą”.

Abstrahując od tematu WODY, powiedźmy kilka słów o “nauce” i “pseudonauce”: jakieś 60 lat temu Cybernetyka była mianowana u nas “burżuazyjną pseudonauką”, jakieś 160 lat temu chirurdzy nie mieli pojęcia, że należy myć ręce przed operacją (mówi o tym smutna opowieść o walce Ignacego Semmelweisa ), a jakieś 500 lat temu świat nauki stanowczo “wiedział”, że Słońce obraca się wokół Ziemi.

Temat WODY jest niewyczerpany, jak wszechocean. Ale my spróbujemy zaznaczyć tylko momenty, związane z jej wpływem bezpośrednio na organizm człowieka. Aspektów wpływów jest wiele. Energetyczny, informatyczny, biochemiczny itd. Informacje do rozmyśleń podrzuca niezły “pseudonaukowy” film “Woda – Wielka Tajemnica” . Po oglądaniu tego filmu przysłowie “Palcem po wodzie pisane” dla niektórych może nabrać innego – wręcz praktycznego znaczenia: kodowanie wody przez napisanie run. A  “żywa” i “martwa”  woda z bajek też nabywa praktycznego znaczenia, autor sam w codziennym życiu korzysta z właściwości tak jednej jak i drugiej wody.

Pierwsze informacje o leczeniu się wodą można znaleźć już w indo-aryjskim eposie “Rygweda” (ponad 1500 lat p.n.e.), w naszych czasach także nie brakuje książek: poczynając od Sebastiana Kneippa, kończąc książkami dr.Batmanghelidj’a lub Rosyjskiego profesora I.Nieumywakina. Tacy “klasycy” jak H.Shelton oraz P.Bragg też przywiązywali dużą uwagę do Wody.

Jeśli ktoś chce “zgłębić” swoją teoretyczną wiedzę, może przeczytać mnóstwo literatury na oznaczony temat. Ale czasami wystarczy po prostu zobaczyć na własne oczy ekran monitora mikroskopu, gdzie przy powiększeniu 2000 razy lekarz pokaże waszą kroplę krwi. Na przykład (z lewej), kropla krwi przy “tradycyjnym” odżywianiu się, t.j. z reguły zakwaszona, a po kilku dniach (po prawej) – przy poprawnym odżywianiu się i piciu “żywej” (t.j. zasadowej) wody. Różnica jest ogromna.
krew 2   krew 1

Autor nie zamierza polecać konkretnej normy dobowego spożycia wody. Tutaj każdy wybiera dla siebie. Wszystko zależy od trybu odżywiania się. Mięsożercy – jedno, frutarianie – drugie. Celem niniejszego postu jest jedynie wzbudzenie zainteresowania tematem znaczenia Wody dla zdrowia człowieka i zachwiania nieugiętej wiary (jeśli takowa istnieje) w nieomylność postulatów nowoczesnej medycyny akademickiej.

Autor osobiście, jak już było opisane wcześniej, praktykuje jak poniżej:

  • oprócz wyciskanych przez siebie soków i ziół, koniecznie stara się pić czystą Wodę (2-4 szklanki dziennie),
  • Woda (jak i inne napoje) – tylko na 10-15 min przed jedzeniem, a nigdy – podczas lub bezpośrednio po jedzeniu,
  • stara się używać tylko wody destylowanej lub aktywowanej (“żywej”) lub strukturowanej (roztopionej z lodu) Wody, którą z kolei pozyskuje z wody krzemionkowej (woda źródlana + krzemienie),
  • unika picia wody, sprzedawanej w butelkach plastikowych,
  • nigdy nie pije gazowanej lub tzw. “mineralizowanej” wody.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s