Głodówka 36(50) dni. Dzień 28-y

A więc, DZIEŃ DWUDZIESTY ÓSMY („etap-wg M. Oganian”)

Ogólny stan: jedyny problem – zawroty głowy i słabość przy wstawaniu rano. W ciągu dnia – wszystko w normie. Można pracować i  prowadzić samochód. Celem porannego przewietrzenia płuc bardzo dobre spacery na świeżym powietrzu.

Waga minimalna odnotowana: –  58,4 kg.

Puls i ciśnienie – średnio na poziomie: 57 i 90/57.

Zapachu z ust nie ma. Suchości również nie ma. Język wizualnie oczyścił się (jest cały różowy), ale każdego rana w ustach jest cały czas odczuwalny nieprzyjemny przysmak, możliwe, że jest to wynik kontynuacji oczyszczania, a może – jest inny powód. Jest takie odczucie, jakby z żołądka po przewodzie pokarmowym podnosiły się opary kwasu solnego 😊. Przy czym, taki efekt zauważalny jest tylko w leżącej pozycji. Stojąc –nie czuje się go bardzo.

Sen normalny. Krótki – po 5-6 godzin.

Perystaltyka nadal „śpi” 😊 .

Ćwiczenia fizyczne – niestety trzeba ograniczać swoje ambicje. Kolejne zmniejszenia obciążenia i liczby powtórzeń (nawet przy podciąganiu się na drążku i pompkach). Natomiast liczba podejść z przerwami – proszę bardzo, ile się zechce. Szczególnie mięśnie lubią „statykę” – dla przykładu, podciągnąć się na drążku szerokim nachwytem, drążek za głowę i zawisnąć 😊.

W takim stanie wyręcza kompleks Goltisa – jakby nie było, tam można bardzo elastycznie regulować natężenie.

wykres 27.03 pl

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s